Kreator ma sens, gdy chcesz klikać sam
Lubisz to robić, masz na to wieczory i zależy Ci na kontroli nad każdym przesunięciem. Wtedy kreator jest właściwym narzędziem i nie mamy Ci nic lepszego do zaproponowania.
Kreator wygrywa ceną subskrypcji i przegrywa całym rachunkiem. Najtańszy sensowny plan to ok. 52 zł miesięcznie przy płatności za rok (Wix Light, sierpień 2026), ale darmowa domena kończy się po pierwszym roku, poczty w domenie nie zawiera żaden plan, a stronę i tak składasz sam — realnie 20–40 godzin. U nas jest 699 zł raz i 99 zł miesięcznie: z domeną .com lub .pl do wyboru wraz z corocznym odnowieniem, hostingiem, kopiami i poprawkami, które wprowadzamy my. Od drugiego roku nasza opieka kosztuje mniej niż sama subskrypcja średniego planu kreatora — 990 zł rocznie wobec ok. 1 130 zł — a w tej kwocie jest praca, nie sam edytor.
Cały rachunek
Lubisz to robić, masz na to wieczory i zależy Ci na kontroli nad każdym przesunięciem. Wtedy kreator jest właściwym narzędziem i nie mamy Ci nic lepszego do zaproponowania.
Koszyk, płatności online, kalendarz wizyt i strefa dla członków są tam w pakiecie. My robimy strony usługowe — jeśli Twój biznes stoi na sklepie, zostań tam, gdzie to działa od ręki.
Do abonamentu dochodzi odnowienie domeny od drugiego roku (ok. 70–150 zł), poczta w domenie — bo nie zawiera jej żaden plan, a Google Workspace to od ok. 33 zł miesięcznie — i płatne aplikacje na rzeczy, które gdzie indziej są standardem.
Przyzwoita strona w kreatorze to realnie 20–40 godzin z nauką, plus godzina czy dwie miesięcznie na aktualizacje. Policz je swoją stawką — u fachowca ta jedna pozycja bywa droższa niż całe trzy lata naszej opieki.
Szablonu po publikacji nie podmienisz, a strony nie wyeksportujesz na inny hosting — nie ma ani kodu, ani bazy do zabrania. Po dwóch latach treść i pozycje zostają w środku platformy.
Nie musisz wybierać w ciemno. Przenosimy treść z Twojej obecnej strony i pokazujemy gotową wersję pod adresem roboczym — bez zaliczki i bez zobowiązań. Rachunek pojawia się dopiero wtedy, gdy powiesz „tak”.
FAQ
Sam plan Light to ok. 630 zł rocznie, a od drugiego roku dochodzi odnowienie domeny — razem ok. 2 100 zł przez trzy lata, przy założeniu, że wszystko robisz sam. Wersja z pocztą w domenie (plan Core plus Google Workspace) to ok. 4 800 zł. U nas trzy lata opieki podstawowej razem z wykonaniem strony kosztują 3 669 zł przy płatności rocznej — z tą różnicą, że robotę wykonujemy my. Ceny kreatora sprawdź aktualne: platforma podaje je dynamicznie, powyższe to stan na sierpień 2026.
Pliku ze stroną nie pobierzesz — kreatory nie pozwalają wyeksportować ani kodu, ani bazy. Przenosi się treść: teksty, zdjęcia, cennik, opisy usług. Odzyskujemy ją z publicznej wersji strony, więc dostęp do panelu zwykle nie jest potrzebny.
Nie, jeśli przeniesienie zrobi się porządnie. Każdy stary adres dostaje przekierowanie 301, a frazy, po których klienci Cię znajdują, sprawdzamy przed startem i pilnujemy, żeby zostały na nowej stronie. Z wyników wypada ten, kto zmienia adresy i nie robi przekierowań.
Nie musisz płacić podwójnie ani wypowiadać niczego w pośpiechu. Projekt przygotowujemy bez opłat, a termin publikacji ustalamy pod datę końca Twojego okresu — rachunek u nas pojawia się dopiero po akceptacji gotowej strony.
Zmiany wprowadza pracownia: piszesz, co poprawić, a my to robimy w ramach opieki — do 90 minut miesięcznie w planie podstawowym i do 3 godzin w Pro, z reakcją do 48 albo 24 godzin. Jeśli zależy Ci na tym, żeby samemu klikać w treść o drugiej w nocy, kreator będzie dla Ciebie lepszym wyborem i mówimy to wprost.
To pytanie o narzędzie, a o wyniku decyduje to, kto pisze teksty i kto pilnuje strony przez cały rok. WordPress jest darmowy tylko z nazwy: hosting, motyw, wtyczki i aktualizacje bezpieczeństwa to zwykle 300–800 zł rocznie plus Twój czas, a strona bez aktualizacji bywa włamywana. Kreator jest wygodniejszy, ale zamknięty. My budujemy strony statyczne, bez panelu do klikania — nie ma w nich czego aktualizować ani włamywać.
Sama platforma niczego nie przekreśla — strony z największych kreatorów przechodzą testy szybkości Google mniej więcej w trzech czwartych przypadków. O pozycjach decyduje co innego: czy są podstrony pod to, o co ludzie faktycznie pytają, czy odpowiedź stoi w pierwszym akapicie i czy ktoś zajmuje się stroną przez cały rok. Tego żaden edytor nie zrobi za Ciebie.
Kontakt
Do startu wystarczą trzy rzeczy: nazwa firmy, branża i telefon do Ciebie. Resztę danych zbierzemy sami z publicznych źródeł i pokażemy Ci je do akceptacji.